CIASTECZKA BABCI K

Wpis

środa, 15 września 2010

GRZESZNA CZĘŚĆ CIAŁA .

Babcia Marianna w sadzie wyrażała swoje święte oburzenie :

- Kazia ! Znowu mama uszyła  ci taką krótką sukienkę ! Kolanami świecisz!

- Bo to jest ubiegłoroczna . A ja ją ubrałam – próbowałam bronić moją mamę , której ciągle coś się za mnie obrywało od groźnej teściowej .

Świetna , zachowana do samej śmierci (w wieku 96 lat) babci pamięć nie pozwoliła aby uwierzyła w moje niewinne kłamstewka :

- Wiem , że wczoraj dałam jej niebieskie nici . A ta sukienka jest błękitna .

Byłam zachwycona , że suknia nie sięgała pod kolana bo trudno w takiej się biegało . A nam babcia surowo zabroniła noszenia spodni . Spodnie były dla chłopców . Babcia też się denerwowała i broniła dobrych obyczajów jeśli chłopcom spod krótkich spodenek wystawały kolana .

Do dziś się zastanawiam dlaczego dla babci dziecięce kolana były grzeszną częścią ciała .

Ciotki chyba miały rację , kiedy twierdziły , że Kazia "to skóra zdjęta z mamy" (czyli z babci Marianny) . Wtedy głęboko to mnie oburzało , bo ciągle wykłócałam się z babcią o wszystko i wszystkich . Oj , nie byłam jej pupilką . I ja wtedy jej nie lubiłam . To nie była babcia do kochania . Ją się szanowało . Ja dziś wiem , że bardzo kocham moich wnuków i wnuczki ale one chyba się mnie trochę boją jak ja mojej babci w dzieciństwie .

Poniżej : Salvador DALI - Portret Luci .

Dali- Portret...

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
kaziapajestka
Czas publikacji:
środa, 15 września 2010 10:58

Polecane wpisy

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny